czwartek, 28 września 2017

Dziesiątka różańca ze sznura

Tą dziesiątkę zrobiłam na rękę dla chłopaka mojej koleżanki ;)
Jak wyszła?
~ Liv :)

piątek, 22 września 2017

Bransoletka lilou z zawiezką nutą

Zrobiona dla mojej muzycznej z rekolekcji. Gdyż bardzo dużo co do tej posługi nauczyłam się od niej. Naprawdę zobaczyłam że to wcale nie jest takie proste. I też nie zawsze chodzi o to aby idealnie śpiewać, ale aby dać działać Duchowi Świętemu. Nauczyłam się też naprawdę mnóstwa piosenek. Mimo że jeszcze sporo muszę się nauczyć, to utwierdziłam się w tym że chce być muzyczną. Zajarałam się mega na to! Po rekolekcjach nagrała mi też kilka piosenek to ja nie pamiętałam jak leciały. A zapisałam wszystkie których wcześniejszej nie znałam żeby się później nauczyć. A niektórych nie było w internecie, więc mega mi pomogła. Zobaczyłam też jak piękny ma alt. I że alt w ogóle może być piękny. Bo z moim altem to myślałam że się nie da. Ale wszystko trzeba wyćwiczyć. I jednak te nuty to dużo pomagają. Bo ja niby jestem słuchowcem, ale dobrze będzie się jednak nauczyć z nich śpiewać. Miło też że sama zaproponowała że nauczy mnie nut. Byłam bardzo zaskoczona... Żeby za wszystko jej podziękować zrobiłam bransoletkę z nutą :)
Co sądzicie?
~ Liv ;)

niedziela, 17 września 2017

Bransoletka z grafiką- piwonie

Ten post miał być dodany już spory czas temu, jednak coś poszło nie tak. Jakoś mi umknął...

Grafika w tej bransoletce to "Piwonie" Alfonsa Muchy. Zrobiłam ją dla mojej animatorki z rekolekcji. Która była wspaniała. Mimo tego że miała nas siedem grup. Gdyż u nas w diecezji brakuje animatorów. A na tym stopniu już jesteśmy nimi jedną nogą. Dlatego robi się czasem trzeci stopień bez animatorów. Właśnie rekolekcje... Stąd mnie jakiś czas nie było. Poza tym trwają moje najdłuższe wakacje w życiu. Mało robię biżuterii. Choć ostatnio przyszło mi do głowy trochę pomysłów ;)
To były już moje ostatnie rekolekcje jako uczestnika. Choć jeszcze niby za rok KODA. Ale teraz już jestem animatorem i to ja mam teraz służyć innym. Wszystko jest w rękach Pana, więc ufam że wszystko będzie pięknie. Dostałam się na wymarzone studia z czego też się bardzo cieszę :) Rekolekcje uważam za czas nawrócenia. Były bardzo owocne i bardzo dobrze przeżyte treści. Co mnie bardzo cieszy.
Co sądzicie?
~ Liv :)

poniedziałek, 11 września 2017

Bransoletka lilou z uśmiechniętą buźką

Tu już ta trzecia bransoletka dla mojej księżniczki ;) Czarna lilou z zawieszką uśmiechniętą buzią :)

Podoba się?
~ Liv :)

czwartek, 31 sierpnia 2017

Bransoletka lilou z zawieszką gwiazdką

Bransoletka lilou z brązowego sznurka i srebrną zawieszką ;) Zrobiona dla drugiej z trzech moich Kochanych księżniczek :*
Co sądzicie?
~ Liv ;)

piątek, 25 sierpnia 2017

Bransoletka na sznurka z zawieszką sercem

Jakoś tak pięknie wyszło ostatnio, że zżyłam się bardzo mocno z moimi 3 koleżankami ze wspólnoty. Wszędzie razem chodzimy i często się spotykamy, wspieramy się. Do tego jest z nami dwóch chłopców, którzy też się z nami trzymają. Jedna z dziewczyn wpadała ostatnio na pomysł, żeby zrobić dla każdej z nas bransoletkę. Zrobić miała na myśli, że ja zrobię. Kupiłyśmy w pasmanterii zawieszki oraz sznurki. I dziś przedstawiam wam pierwszą bransoletkę. Swojej bransoletki nie będę pokazywać bo po prostu przyczepiłam zawieszkę do istniejącego już sznuru szydełkowo- koralikowego, który ciągle noszę :) Zrobioną dla jednej z księżniczek. Bransoletkę z czarnego sznurka ze srebrną zawieszką serduszkiem. Jest z zapięciem bo koleżanka nie lubi lilou, bo zawsze jej spadają.
Podoba się?
~ Liv :)

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Sklepik- Srebrna Agrafka

Chciałam tego już dawno. Tylko na początku nie miałam konta w banku... Jak już miałam to było nie porodzę.  Już nie raz nad tym myślałam. Kilka miesięcy temu, a może nawet rok już prawie założyłam swój sklepik internetowy z biżuterią. Dlaczego zrezygnowałam? Boże z braku odwagi. Może ze strachu ze nic się nie sprzeda? Że okaże się iż to co robię nie ma sensu?
Jednak w końcu zaryzykowałam... Założyłam na Srebrnej Agrafce. Sklepik, w którym znajdziecie zrobioną przezemnie biżuterię. Bo trochę się tego nazbierało przez lata. A to tylko leży. Wiem ze było tego więcej tylko rozczłonkowałam, wyrzuciłam...
Ostatnio chodzę na bazar i w niedzielę sprzedaje. Kiedyś bardzo tego chciałam a teraz, kiedy chodzę już od roku to słabo to widzę... Kilka rzeczy sprzedałam, ale mam naprawdę tego stertę. Dlatego też zdecydowałam się na to. Gdyż chcę się tego "pozbyć" aby móc się dalej rozwijać. Bo mam wrażenie że trochę stoję w miejscu. A robienie biżuterii jest czymś z czego jak narazie nie chcę  rezygnować.
Kiedy usiadłam do tego ostatnio po tym długim i ciężkim roku. Teraz po rekolekcjach, kiedy odpoczęłam i nabrałam tak naprawdę siły. Wiem jak bardzo mi tego brakowało.
Tak , więc raz się żyje! Zobaczymy co z tego będzie ;)
Dlatego serdecznie zapraszam do mojego sklepiku ;)
Macie swoje sklepiki? ~ Liv ;)